Wyprawa w Alpy miała być wielką niespodzianką dla Anety (†40 l.) Maciej zabrał ze sobą pierścionek zaręczynowy, który planował wręczyć ukochanej po zejściu z Mont Blanc. Do zaręczyn nie doszło. Aneta zginęła, spadając z 200 m u podnóża szczytu. Maciej widział, gdy spadała ze stromych skał. Nie mógł jej pomóc.