Kamil Grabara bohaterem meczu w niemieckiej Bundeslidze. Reprezentant Polski w pierwszej połowie z FSV Mainz obronił rzut karny. Dzięki niemu VfL Wolfsburg obronił przed przerwą jednobramkową zaliczkę wypracowaną w 3 minucie po efektownym golu Mohameda Amoury. Po stronie rywali na ławce rozpoczął drugi z naszych rodaków, stoper Kacper Potulski. Jego zespół po zmianie stron odwrócił wynik. W 83 minucie padła nawet bramka z karnego. Grabara wyczuł Nadiema Amiriego, ale to uderzenie okazało się poza zasięgiem.