Znakomitymi meczami w United Cup Hubert Hurkacz obudził w polskich kibicach nadzieję, że tegoroczny Australian Open może być dla niego wyjątkowy. A tymczasem nie był, Polak zakończył zmagania w Melbourne już na drugiej rundzie, tak jak rok temu. Wtedy jednak świetnie pokazał się po powrocie do Europy, w Rotterdamie. W hali na kortach twardych, a te warunki sprzyjają stylowi gry wrocławianina. Teraz takie miał w ATP 250 w Montpellier, a na drodze rywala z drugiej setki rankingu ATP. 22-letni Martin Damm mocno postawił się "Hubiemu", obaj zaliczyli łącznie 27 asów.