"Ja jestem osobą apolityczną i nie lubię sytuacji, zwłaszcza w kontekście zwierząt, gdzie robię wszystko, żeby połączyć opozycje, żeby łączyć fanów różnych partii politycznych, żeby rozumieli, jak ważna jest w tym momencie nasza jedność i niekłócenie się, żeby znowu najeżdżać jeden na drugiego. Nie wciągnie mnie pani w tę gierkę" - powiedziała Doda, odpowiadając na pytanie dziennikarki TVP w likwidacji, która chciała usłyszeć z jej ust krytykę pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego.