Monika Skinder miała zaledwie 15 lat, kiedy została mistrzynią Polski w sprincie w biegach narciarskich. Już wtedy było wiadomo, że mamy do czynienia z wielkim talentem. Swoje umiejętności potwierdziła medalami mistrzostw świata juniorów i młodzieżowych mistrzostw świata. Przez lata jednak nie potwierdzała tego w gronie seniorów. Dopiero teraz, kiedy zaczęła trenować poza kadrą, notuje najlepszy okres w karierze. Tylko w tym sezonie zdobyła więcej punktów PŚ, niż przez siedem lat startów. Odmienił ją jej narzeczony i trener - Andrzej Leśnik.