Ten dzień przechodzi na platynowe karty kronik polskiego sportu. Kacper Tomasiak, debiutując w igrzyskach olimpijskich jako 19-latek, wywalczył srebrny medal na skoczni normalnej w Predazzo. Euforia udzieliła się wszystkim, którzy od rana wiedzieli, że to może być niezapomniany wieczór na włoskiej ziemi. Gigantycznych emocji nie tłumił również szef PKOl. "To jest coś niesamowitego! Dziś Polska jest jedną Polską. Kacper, pokazałeś nam, że przyszłość to młodość" - napisał na platformie X, zupełnie zmieniając ton wypowiedzi z ostatnich dni.