W Myszyńcu trwa ostry spór między burmistrzem miasta a zespołem "Kurpiowszczyzna". Rozgoryczeni członkowie zespołu skarżą się na włodarza Sławomira Ceberka, że ten nie pozwala im prowadzić prób w Regionalnym Centrum Kultury i rozwijać kultury. Twierdzą też, że w trakcie rozmowy z byłym dyrektorem, z którym rozstał się miesiąc temu za porozumieniem stron, chciał ich wyciszenia. Reporter "Faktu" pojechał na miejsce, aby przyjrzeć się tej sprawie i porozmawiać ze stronami sporu.