- Zostałem skrzywdzony - twierdzi Johann Andre Forfang po olimpijskim konkursie na skoczni normalnej. Norweg uważa, że gdyby sędziowie sprawiedliwie ocenili jego skoki, mógłby mieć medal. - Nie, nie, nie. Nie ma szans - reaguje na to sędzia Edward Przybyła. I przekonuje, że w zawodach, w których wicemistrzem olimpijskim został Kacper Tomasiak, nie było żadnych kontrowersji.