Za Polakami niezwykle pechowy występ w łyżwiarstwie szybkim na 1000 metrów. Damian Żurek otarł się o medal, do którego zabrakło mu 0,07 s, natomiast Piotrowi Michalskiemu szansę na dobry wynik zabrał rywal, zajeżdżając mu niebezpiecznie drogę. Nasz reprezentant miał pełne prawo ponownego startu, tym razem solo. Jednak nie zrobił tego. Czemu? Wyjaśnił to w rozmowie z Eurosportem.