– Ja zwyczajnie czuję się zagrożona (...) Od 56 lat nigdy nie czułam takiego strachu jak teraz – mówiła na sesji Rady Gminy Giby (woj. podlaskie) Małgorzata Andrejczyk, radna powiatu sejneńskiego i mama olimpijki Marii Andrejczyk. Pani Małgorzata w swoim wystąpieniu, którego byłam świadkiem, odniosła się do planów budowy poligonu w litewskim Kopciowie, tuż przy granicy z Polską. Sama jest mieszkanką Kukli, położonych niedaleko granicy polsko-litewskiej. – Stajemy się beneficjentami decyzji politycznych państwa litewskiego – podkreśliła.