Takiego scenariusza nikt nie przewidział. Polscy skoczkowie wrócą z Włoch z aż trzema medalami olimpijskimi, co jeszcze niedawno wydawało się kompletnie nierealne. Ci, którzy swego czasu mocno krytykowali trenera kadry Macieja Maciusiaka, dziś posypują głowę popiołem.