Francja uwolniła zatrzymany pod koniec stycznia tankowiec, podejrzewany o przynależność do rosyjskiej floty cieni — poinformowała prokuratura w Marsylii. Właściciel musi zapłacić karę. Nie zdradzono dokładnej kwoty, wiadomo jednak, że jest ona wysoka. Szef francuskiej dyplomacji Jean-Noel Barrot poinformował na X, że wynosi "wiele milionów euro".