Bliscy 30-letniego Andrzeja Dubiela umierają z niepokoju. Mężczyzna od piątku (13 lutego) przebywał w pensjonacie Willa Joanna w Zakopanem. Następnego dnia opuścił kwaterę i rodzina straciła z nim kontakt. Ostatnie logowanie telefonu Andrzeja miało miejsce 14 lutego o godzinie 12.34 w rejonie Kasprowego Wierchu. Mama 30-latka opublikowała w mediach społecznościowych apel, w którym zwróciła się do internautów o pomoc w odnalezieniu syna.