Na przystanku kolejowym Gorzów Zieleniec doszło do niepokojącego incydentu. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei zauważyli 37-letnią kobietę, która szarpała swoją 4-letnią córkę. Kobieta była agresywna wobec dziecka oraz interweniujących służb. W trakcie działań przyznała, że zażywała środki odurzające.