Wystarczył jeden telefon. Gdy w galerii handlowej w Wejherowie (woj. pomorskie) usłyszeli skargę koleżanki, postanowili sami wymierzyć sprawiedliwość. Ruszyli przez centrum z "rysopisem" w głowie. Wystarczyło podobne ubranie, by uznać, że to musi być ten chłopak. Skończyło się pobiciem. Szybko okazało się, że zemsta była fatalną pomyłką. Teraz 17 i 18-latek usłyszeli zarzuty.