"Po 32 tygodniach spędzonych w szpitalu, kilku zatrzymaniach akcji serca i poczwórnej amputacji, Manjit Sangha, która przeżyła sepsę, w końcu wróciła do domu" - podaje portal BBC. Lekarze uważają, że choroba mogła zostać wywołana czymś tak niewinnym, jak polizanie przez psa niewielkiego skaleczenia lub zadrapania.