Nvidia stała się najcenniejszą firmą świata nie dzięki perfekcyjnemu wdrażaniu tradycyjnych reguł korporacyjnych, a przez to, że jej szef, Jensen Huang, z wielkim umiłowaniem je łamie i robi rzeczy po swojemu. Jego nietuzinkowy i bardzo bezpośredni sposób zarządzania sprawia, że Nvidia działa z imponującą efektywnością i szybkością, która jest bardzo rzadko spotykana w tak dużych organizacjach. Jednak w cieniu tego sukcesu czai się pytanie, które spędza sen z powiek wielu inwestorów: Czy Nvidia zadziała bez Jensena?