Do dramatycznych scen doszło w Olszynie na Dolnym Śląsku. W sobotę, 21 lutego, z balkonu mieszkania na czwartym piętrze wypadła 5-letnia dziewczynka. Dziecko spadło z wysokości aż 12 metrów! W chwili wypadku była w domu z ojcem. Niestety 34-latek był wówczas pijany. Miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Jak dowiedział się "Fakt", w poniedziałek 23 lutego, przed południem mężczyzna usłyszał zarzuty.