Tragedia w tramwaju na warszawskiej Ochocie. Jeden z pasażerów stracił przytomność i upadł. W wagonie znaleźli się ludzie, którzy próbowali mu pomóc, ale sytuacja wyglądała na bardzo poważną, więc wezwano służby. Na miejsce szybko dotarli ratownicy medyczni, którzy od razu przystąpili do reanimacji. — Pomimo sprawnej akcji i zaangażowania zarówno pasażerów, jak i służb, nie udało się uratować mu życia — mówi "Faktowi" mł. asp. Jakub Gontarek z Komendy Stołecznej Policji.