Droga od okazjonalnego picia do uzależnienia rzadko bywa nagła. Częściej to powolny proces, który miesiącami – a nawet latami – pozostaje niezauważony. Anne Hofner opowiada, jak alkohol stopniowo odebrał jej męża, spokój i poczucie bezpieczeństwa. I dlaczego w szóstym miesiącu ciąży podjęła decyzję, która uratowała ją i jej dziecko. "Zagrożenia związane z regularnym, nadużywaniem alkoholu są często bagatelizowane” – mówi Tim Klucken, profesor psychologii klinicznej i psychoterapii na Uniwersytecie w Siegen. Eksperci wyjaśniają, kiedy należy reagować.