Do niecodziennej sytuacji doszło w okolicach Zambrowa. 20-letni mieszkaniec miasta wsiadł za kierownicę ciągnika rolniczego po kłótni z kuzynem. Chwilę później jego "przejażdżka" zamieniła się w prawdziwy pościg! Policjanci próbowali zatrzymać pojazd do kontroli na drodze krajowej nr 63, jednak młody traktorzysta kompletnie zignorował sygnały mundurowych i rzucił się do ucieczki. W końcu wjechał do rzeki i jego pojazd zaczął tonąć.