Cena baryłki ropy po eskalacji na Bliskim Wschodzie może w najbardziej pesymistycznym scenariuszu sięgnąć nawet 150 dol. — ocenili specjaliści skandynawskiego banku SEB w sobotniej analizie dla norweskiego serwisu E24. Analitycy przedstawili cztery możliwe warianty rozwoju sytuacji na rynku surowca.