"Ci bandyci, którzy mordowali żołnierzy niezłomnych i wrzucali ich do bezimiennych dołów, mieli jeden cel, żeby nikt więcej o nich nie pamiętał. Zapewne temu też mają służyć takie inicjatywy, które mają zamazywać historię, żeby zohydzić pamięć o żołnierzach niezłomnych" - mówi dla wPolityce.pl Jan Mosiński.