Добавить новость
smi24.net
World News
Март
2026
1 2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

5 szybkich wniosków: Lech – Raków 4:3

0

Pięć szybkich wniosków to cykl opisujący w skrócie dany mecz Lecha Poznań. Jeszcze przed przedstawieniem plusów i minusów danego spotkania, analizą gry konkretnego zawodnika czy dogrywką, prezentujemy pięć szybkich i pomeczowych wniosków. Kilkadziesiąt minut po każdym meczu na gorąco pięć spostrzeżeń na temat występu drużyny Kolejorza, poszczególnych piłkarzy czy obecnej sytuacji zespołu.

Reklama

SZYBKO BŁĄD I STOSUNKOWA SZYBKA ODPOWIEDŹ

Lech Poznań wyszedł na ten mecz w przewidywanym składzie, Raków wyszedł w bardzo podobnym do tego przewidywanego w sobotę. Już od początku niedzielnych zawodów było tutaj widać, kto będzie grał w piłkę, a kto liczył na kontry czy na nasze straty. Niestety po takiej stracie, w tym po błędzie Michała Gurgula straciliśmy gola z rzutu karnego, na którego na szczęście Lech umiał równie szybko odpowiedzieć bramką z 11 metrów, przez co poznaniacy umieli uspokoić sytuację. Od 20 minuty niedzielny mecz zaczął się od nowa wyglądając na bardzo ciekawe, ofensywne spotkanie, w którym szło dostrzec duże zaangażowanie naszej drużyny, determinację i wyższą jakość piłkarską od Rakowa Częstochowa, który chciał grać tak jak często grał Raków Częstochowa za kadencji Marka Papszuna. Tamten Raków był bardzo dobrze ustawiony taktycznie i świetnie bronił dostępu do własnego pole karnego, ten za Łukasza Tomczyka już dobry nie był grając gorzej m.in. w pressingu.

LECH JEST LEPSZY

Lech Poznań po bramce na 1:1 osiągnął przewagę, dobrze wyglądał w pressingu, dobrze z piłką przy nodze, szybko naszą wyraźną przewagę zaczęły pokazywać suche statystyki takie jak te strzałów czy statystyka posiadania piłki. Po 35 minucie Raków Częstochowa przebudził się, z drugiej akcji w ciągu kilkudziesięciu sekund zdobył gola na 2:1 po akcji, która według trenera gości Łukasza Tomczyka w tym tygodniu była trenowana. Lech Poznań nie ma czasu na trening, jednak ma dużo jakości w zespole, jakość indywidualną ma przede wszystkim Ali Gholizadeh, który najpierw wywalczył rzut karny, w 45 minucie zrobił piękną akcję, po której zaliczył asystę przy golu Luisa Palmy. To był ważny moment tego meczu, gol dla szatni dawał nadzieję na wygraną Kolejorza po przerwie, która dzięki indywidualnej jakości naszych niektórych piłkarzy cały czas była możliwa.

ZASŁUŻONE PROWADZENIE LECHA, NIEZASŁUŻONE PROWADZENIE LECHA

Po zmianie stron Lech ruszył po zwycięstwo. Było widać to po indywidualnym zaangażowaniu naszych piłkarzy i stylu gry, szło dostrzec chęć pokonania Rakowa na za wszelką cenę, który cały czas czekał na fazy przejściowe. Lech na nic nie czekał, po zmarnowaniu szansy w 53 minucie przez Leo Bengtssona, za moment trafił na 3:2, gdy z prawej strony udało się wygrać walkę o piłkę, Ali Gholizadeh znów dobrze podał kierując piłkę tym razem do Mikaela Ishaka, którego strzał trochę przypadkowo dobił Antonio Milić. O ile gol Chorwata był nieco przypadkowy i szczęśliwy, to sama akcja Lecha już nie. Poznaniacy kreowali grę, przewyższali jakością Raków i zasłużenie z wyniku 1:2 wyszli na prowadzenie 3:2. Po tej bramce mecz się wyrównał, zaczęły się pojawiać faule, kartki wykluczające dwóch lechitów z gry przeciwko Widzewowi, po jednym z takich przewinień jakość tym razem pokazał gracz Rakowa Częstochowa, Ivi Lopez mający od lat patent na Lecha Poznań (już 5 goli, 4 asysty), który po świetnym uderzeniu z rzutu wolnego nie dał szans Bartoszowi Mrozkowi. Z przebiegu gry już wynik 3:3 nie był sprawiedliwy a co dopiero 4:3 dla Rakowa, który w 81 minucie zdobył bramkę (na szczęście) nieuznaną przez VAR.

Reklama



TA WYGRANA NAM SIĘ NALEŻAŁA

Lech Poznań w doliczonym czasie gry zdobył gola piętą, wygrał 4:3 i przełamał wszystkie złe passy z Rakowem Częstochowa opisywane w innych materiałach. Z przebiegu spotkania Mistrzowie Polski zasłużyli na to zwycięstwo pokazując przy okazji Rakowowi, kto jest mistrzem. Lech oddał 24 strzały, w tym 11 celnych, Raków będący często w defensywie wykonał 14 uderzeń, w tym 7 celnych. Fizycznie nie było widać, kto grał w czwartek, a kto nie, pomimo wyższego posiadania piłki (54% do 46%) nasza drużyna przebiegła 4 kilometry więcej od „Medalików” pokonując łączny dystans 115,64 km. To był naprawdę dobry mecz w wykonaniu Lecha Poznań. Mecz na dobrej intensywności, jakościowy z przodu i spotkanie, w którym Kolejorz przewyższał rywala determinacją chcąc wygrać bardziej od Rakowa Częstochowa. Za to wszystko Lech został nagrodzony, 2 razy odrobił straty, miał trochę szczęścia przy nieuznanym trafieniu 4:3, na końcu mógł się cieszyć z 6 z rzędu wygranej, w tym 4 ligowej, po której jest drugi i na dziś nie ma żadnej straty do prowadzącej Jagiellonii Białystok. Na dziś wciąż aktualny Mistrz Polski gra o dublet w kraju będąc jeszcze w 1/8 finału Ligi Konferencji.

TA WYGRANA NIC NIE OZNACZA I NICZEGO NIE KOŃCZY

Wygrana z Rakowem Częstochowa bardzo cieszy, aczkolwiek nic nie oznacza i niczego nie kończy. Przykładowo 9 lat temu 1 marca 2017 roku zespół Lecha też grał o dublet, był już nawet jedną nogą w 1/2 finału Pucharu Polski, a na końcu został z niczym. Przy tak napiętym terminarzu Raków Częstochowa to już powoli mile wspominana przeszłość, do tego zwycięstwa nic już nie dołożymy, jutro z samego rana rusza misja pod tytułem „Górnik Zabrze”, z którym gramy w środę o 20:30 na nierównej płycie przy Bułgarskiej. Dzisiejszy mecz z Rakowem Częstochowa pokazał nam wszystkim moc w ofensywie, w tym świetną formę Aliego Gholizadeha mającego udział przy wszystkich bramkach i przy okazji pokazał problemy w obronie, gdy rywal przyspieszy grę w trzeciej tercji i kilku zawodników przeciwnika szybko wejdzie w pole karne. Po serii 6 z rzędu zwycięstw Lech Poznań znacząco poprawił swoją sytuację i humory kibiców, teraz przed nimi kolejne wyzwanie w postaci środowego meczu, w którym nie można się pomylić. Tego spotkania nie da się odrobić, ten pojedynek trzeba wygrać, by nadal walczyć o trofea.

Reklama




Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

The post 5 szybkich wniosków: Lech – Raków 4:3 first appeared on KKSLECH.com.















Музыкальные новости






















СМИ24.net — правдивые новости, непрерывно 24/7 на русском языке с ежеминутным обновлением *