28-letnia kasjerka z jednego z supermarketów w powiecie płońskim usłyszała aż 292 zarzuty. Zdaniem policji kobieta przez dwa miesiące miała systematycznie wycofywać opłacone transakcje i pobierać z kasy pieniądze, które wcześniej zapłacili klienci. Straty oszacowano na dziesiątki tysięcy złotych.