Rankiem drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia wyszedł z domu w Bobowiskach (woj. lubelskie) i przepadł jak kamień w wodę. 45-letniego Tomasza W. szukali bliscy, policjanci z psem tropiącym, strażacy i ochotnicy. Po ponad dwóch miesiącach napłynęły tragiczne wieści. Odnaleziono ciało mężczyzny.