Kariera Tymoteusza Puchacza jeszcze niedawno znajdowała się na poważnym zakręcie. Polak długo szukał klubu, aż wreszcie we wrześniu trafił do Sabah Baku. I póki co w stołecznym zespole radzi sobie naprawdę dobrze. Na koncie ma między innymi sześć asyst, długo brakowało jednak bramek. Wreszcie wielki moment nastąpił w czwartkowe popołudnie. Defensor ustrzelił dublet, dzięki czemu przyczynił się do awansu swojej drużyny do półfinału Pucharu Azerbejdżanu. Triumfatora wyłonił dopiero konkurs rzutów karnych.