Niewiele jest zawodniczek, które na kortach twardych są w stanie rywalizować z potężnie uderzającą Aryną Sabalenką. Białorusinka wygrała na tej nawierzchni blisko 20 turniejów, ale jednak ani razu nie podniosła w górę okazałego pucharu w Indian Wells. I chce to zmienić. W 1/16 finału tegorocznej edycji czekało ją starcie z zawodniczką, z którą dotąd się nie mierzyła: Jaqueline Cristian. Rumunka jest 35. na świecie, wydawało się, że może sprawić spore kłopoty liderce rankingu. I zaskoczyła ją w końcówce pierwszej partii. Ostatecznie jednak Aryna rozegrała... jedno z najkrótszych swoich spotkań w tym roku.