Jeden SMS doprowadził do utraty niemal 75 tys. zł i długiej batalii sądowej z bankiem. Taką historią podzieliła się w rozmowie z Business Insiderem pani Joanna, która w maju 2022 r. padła ofiarą phishingu. W reakcji na całą sytuację nie doczekała się właściwej pomocy banku i zdecydowała się pójść do sądu. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji sąd przyznał jej rację.