Australia przestała być ostatnim kontynentem wolnym od wysoce zjadliwej ptasiej grypy H5N1. Wirusa wykryto u wydrzyka brunatnego i petrelca olbrzymiego w zachodniej części kraju. Choć obecne ryzyko dla ludzi pozostaje niskie, a wirus nie rozprzestrzenia się łatwo między ludźmi, patogen zagraża lokalnemu ptactwu, drobiowi i bydłu. Władze uruchomiły krajową grupę zadaniową, która od 2024 r. przygotowywała się na ten scenariusz. Produkty rolnicze póki co są bezpieczne, jednak służby apelują o ostrożność i zgłaszanie przypadków chorych zwierząt odpowiednim instytucjom.