Ekstraklasa 31. kolejka, czyli ŁKS wraca na salony
0
Dawno, bardzo dawno nie pisaliśmy nic o Łodzi, bo i nie bardzo było o czym. Zarówno Widzew jak i ŁKS zniknęły gdzieś w otchłani czwartego poziomu rozgrywkowego i początkowo niewiele wskazywało na jakiś zwrot akcji, w każdym nie przy al. Unii Lubelskiej 2.
Inaczej wyglądało to u...
