Krzysztof Piątek wreszcie się przełamał! Polski napastnik strzelił bramkę dla Milanu w wygranym 1:0 meczu z Hellasem. Polak pewnie wykorzystał rzut karny, a potem pokazał gest uciszania hejterów. 20 minut później mógł świętować także gola z gry, ale VAR pokazał, że napastnik faulował bramkarza Hellasu. Tragiczny debiut zaliczył Mariusz Stępiński, który już w 20 minucie zobaczył czerwoną kartkę.