Kapitan Tadeusz Wrona przeanalizował dla Polsat News ostatnie chwile lotu dreamlinera Air India, który rozbił się w Ahmedabadzie. - Niemożliwe, żeby z 242 osobami na pokładzie był przeciążony - powiedział polski pilot. Po obejrzeniu nagrania z chwili wypadku wskazał, że możliwą przyczyną mogła być awaria obu silników.