Dostrzegli je już astronauci z misji Apollo 17. Pośród skał i księżycowego pyłu mieniły się małe, pomarańczowe koraliki. Te szklane kulki o wielkości mniejszej niż ziarnko piasku rozsiane są po powierzchni Srebrnego Globu. Przez dekady ich pochodzenie stanowiło zagadkę, aż w końcu udało się ją rozwiązać. Zabrane na Ziemię próbki przeanalizowano z użyciem nowoczesnej technologii, która nie była dostępna 50 lat temu.