Sytuacja wydaje się niepokojąca - sprawdzamy poziom oleju po tysiącu kilometrów jazdy i okazuje się, że trzeba dolać pół litra. Czy to oznaka poważnej awarii, czy może naturalne zjawisko? Odpowiedź zależy od wielu czynników, w tym od rodzaju eksploatacji, samochodu, i napędu. W niektórych przypadkach zużycie na poziomie 0,5 l oleju, a nawet wyższe, jest dopuszczalne przez producentów, w innych to oznaka, że coś jest nie tak.