Jeśli zaparkowalibyśmy wszystkie auta posłów w jednym miejscu, powstałby salon luksusowych samochodów z domieszką muzeum motoryzacji. Oświadczenia majątkowe pokazują, że sejmowy garaż potrafi zaskoczyć – zarówno wartością, jak i różnorodnością modeli. Czym jeżdżą posłowie?