Obiekt, który wylądował w nocy na polu kukurydzy we wschodniej Polsce, był rosyjską wersją drona Shahed - przekazał rzecznik MSZ Paweł Wroński w rozmowie z agencją Reutera. Tę informację potwierdził szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. W środę nad ranem policja otrzymała zgłoszenie o eksplozji w Osinach. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, jednak siła wybuchu była na tyle duża, że wypadły szyby okien w kilku pobliskich domach.