Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła, że admirał Frank Bradley, ówczesny szef Połączonego Dowództwa Operacji Specjalnych, działał zgodnie z prawem i za zgodą sekretarza obrony Pete'a Hegsetha ponawiając 2 września atak na łódź, która miała być używana przez przemytników do przerzutu narkotyków.