Niedzielne referenda w Cieszynie i gminie Jeleśnia zakończyły się fiaskiem. Inicjatorzy plebiscytu liczyli na odwołanie burmistrz Gabrieli Staszkiewicz oraz wójt Anny Wasilewskiej. W obu przypadkach liczba głosujących była zbyt niska. "Zabrakło zaledwie ok. 2 proc. do wymaganej frekwencji" - zauważył poseł Konfederacji Bronisław Foltyn, komentując referendum w Cieszynie.