- Wnoszę o wyłączenie sędziego ze składu sądzącego - rozpoczął rozprawę Grzegorz Braun. Europoseł stwierdził, że "nie chce uczestniczyć w postępowaniu, którego prawomocność może być później kwestionowana". Chodzi o status sędziego Marcina Brzostko, który zdaniem polityka jest "neosędzią". Prokurator określił wniosek Brauna jako "absurdalny". Konieczna była przerwa w rozprawie.