Wołodymyr Zełenski zaproponował szefowi wywiadu wojskowego Kyryło Budanowowi objęcie stanowiska szefa Kancelarii Prezydenta. Decyzję argumentował potrzebą zwiększenia skupienia na bezpieczeństwie państwa, rozwoju wojska oraz dyplomacji w czasie wojny. Budanow odpowiedział na propozycję. Jego poprzednik odszedł w cieniu skandalu.