Zbigniew Boniek w trakcie swojej kariery reprezentował tylko dwa zagraniczne kluby - Juventus oraz AS Romę. Lista ta mogła być znacznie okazalsza, gdyż oferty transferowe z największych klubów Europy otrzymywał na długo przed odejściem z Widzewa. Jedna z nich była wyjątkowa. W rozmowach pomagał bowiem... ksiądz. Jeżeli transfer doszedłby do skutku, Boniek uprzedziłby Roberta Lewandowskiego.