Choć dla milionów Polaków impreza sylwestrowa był radosnym powitaniem nowego roku, dla Michała Wiśniewskiego stał się pretekstem do osobistego rachunku sumienia. Artysta, który od ponad trzech dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej, w rozmowie z "Faktem" nie ukrywał, że nie chciałby, aby jego dzieci wiązały swoją przyszłość z show-biznesem.