Mateusz G. został doprowadzony w sobotę 3 stycznia do Sądu Rejonowego w Giżycku (woj. warmińsko-mazurskie). Uwagę przykuwał jeden szczegół, który wydaje się bardzo znaczący. Mężczyzna, któremu śledczy zarzucają zabójstwo taksówkarza w noc sylwestrową, miał na głowie charakterystyczny hełm. Zakłada się go osobom niebezpiecznym, które mogą zrobić krzywdę nie tylko komuś, ale również sobie.