Trener Maciej Maciusiak tłumaczył dyskwalifikację Pawła Wąska, u którego podczas kwalifikacji w Innsbrucku wykryto obecność fluoru w smarze na nartach, niewłaściwym lub zanieczyszczonym produktem firmy TOKO. - Od czterech lat nie sprzedajemy bezpośrednio jako TOKO produktów zawierających stężenie fluoru - mówi Sport.pl Bruno Kernen, dyrektor zarządzający szwajcarskiej firmy. Według niego błąd popełniono po stronie polskiego sztabu.