W Caracas doszło do zamieszania po pojawieniu się dronów nad pałacem prezydenckim. Z nagrań opublikowanych w mediach społecznościowych wynika, że oddano strzały. Stany Zjednoczone zaprzeczają, by miały jakikolwiek udział w incydencie. Wszystko wskazuje na brak odpowiedniej komunikacji między służbami bezpieczeństwa.