"On powoli popełniał samobójstwo" - po latach mówili rodzice Steve'a Clarka. Nazywany "Riffmasterem" muzyk był współtwórcą największych przebojów grupy Def Leppard i zarazem jednym z najbardziej szalonych gitarzystów w historii rocka. Napędzane używkami życie trwało raptem 30 lat.