Piątkowy pojedynek Igi Świątek z Mayą Joint na United Cup został naznaczony przez niepokojący obrazek, do którego doszło po trzecim gemie. Gdy Iga Świątek zeszła z kortu na przerwę i usiadła w boksie reprezentacji Polski, do jej oczu zaczęły napływać łzy. A przy boku wiceliderki rankingu WTA natychmiast pojawił się jej trener Wim Fissette, rozmawiając ze swoją podopieczną.