Chleb za 1,50 zł, bułki za kilkadziesiąt groszy, jogurty po złotówce — to nie ceny z polskich supermarketów sprzed dekady. W Ostrowie Wielkopolskim funkcjonuje sklep, który oferuje produkty spożywcze i chemię w cenach nawet o połowę niższych niż normalnie. Raz w tygodniu zakupy może zrobić w nim każdy mieszkaniec miasta. W pozostałe dni dostępny jest dla wybranej grupy.