Służby pracują "pełną parą", śnieżyce we wschodniej Polsce ciągle dają się we znaki. Tylko na Lubelszczyźnie dziewięć szkół musiało odwołać lekcje. Mowa o placówkach w powiatach tomaszowskim, hrubieszowskim i zamojskim. - Kierowcy już wczoraj mówili nam, że po wiele dzieci nie da się dojechać - mówi Interii Alicja Ważna, dyrektor Szkoły Podstawowej w Teratynie.